Podczas drogi w pewnym momencie odczułem lekkie wibracje auta. Pomyślałem „ach te katalońskie autostrady”. Ale przynajmniej są dostępne zawsze dwa pasy, a nie jak u nas na płatnym odcinku A4, której nigdy nie widziałem bez robót drogowych. Ale to nie była wina drogi. Kilka minut później...