Mleczko Trabant

Wysyłka w: 48 godzin
Cena: 19,00 zł 19.00
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do ulubionych
* - Pole wymagane

Opis

Mleczko o smaku waniliowym w czekoladzie Trabant

200 g

Skład:
syrop glukozowo-fruktozowy, czekolada 25% (cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, tłuszcz roślinny (palmowy), tłuszcz mleczny, emulgatory: lecytyny (z soi) i E 476, aromat), cukier, woda, tłuszcz roślinny (tłuszcz palmowy, tłuszcz palmowy częściowo utwardzony, emulgator: E471), mleko w proszku odtłuszczone, substancja żelująca: agar, albumina wysokopienista (białko jaja kurzego, stabilizator: E 1505), substancja konserwująca: sorbinian potasu, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, aromat: etylowanilina, sól, barwnik: karoteny. Może zawierać sezam.
Czekolada oprócz tłuszczu kakaowego zawiera tłuszcze roślinne. Masa kakaowa w czekoladzie: 40,5%.

Trabant

Skromny, lecz pełen wdzięku Trabant po raz pierwszy wyjechał na drogi w roku 1957, prosto z fabryki we wschodnioniemieckim Zwickau. Jego egzotycznie brzmiąca nazwa (w historycznej formie j. niemieckiego oznaczająca „towarzysza” albo „satelitę”) nawiązuje do radzieckiego satelity Sputnika 1, który został wystrzelony na orbitę okołoziemską w 1957. Niemniej, Sputnik nie przyczynił się do polepszenia jakości życia zwykłych obywateli bloku wschodniego, tak, jak robił to Trabant. Dzięki niemu, NRD było najbardziej zmotoryzowanym z czerwonych krajów.

Nadwozie Trabanta, inaczej zwanego „Fordem kartonem”, wykonane było z duroplastu, tworzywa sztucznego odpornego na korozję i zgniecenia, przy czym jego projekt nawiązywał do aut zachodnich, takich, które można było zobaczyć w amerykańskich filmach. Nic więc dziwnego, że w Polsce Ludowej konkurował on z Syreną a potem z Fiatem 126p. Trabant szedł z duchem czasu i zyskiwał nowe cechy, na przykład w roku 1968 jego silnik został wzmocniony do 26 KM. Niemniej, w większości wypadków rząd NRD odrzucał znaczące modyfikacje z powodu braku potrzebnych materiałów.

Trabant był również przeznaczony na eksport – do innych krajów Europy wschodniej, a także do Egiptu. Trabanta wysyłano też do Europy zachodniej, lecz jego dwusuwowy silnik stał się przestarzały w latach 70., co ograniczyło jego wycieczki do zachodnich sąsiadów. Po upadku muru berlińskiego Trabant nie mógł już konkurować z zachodnimi modelami samochodów, które pod każdym względem sprawdzały się lepiej. Ostatni Trabi zjechał z taśmy w roku 1990.

Autorem rysunku jest wrocławski artysta Paweł Grabowski.

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (0)


Sklep nikiniki.pl | ul. Aleksandra Ostrowskiego 13C, 53-238 Wrocław, woj. dolnośląskie | telefon: 71 333 07 01, e-mail: biuro@orfin.pl

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
;
Sklep internetowy Shoper Premium