Cukierki Trabant

słodycze czekolada Trabant
  • nowość
Wysyłka w: 48 godzin
Cena: 18,00 zł 18.00
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do ulubionych
* - Pole wymagane

Opis

Cukierki czekoladowe z orzeszkami arachidowymi Trabant

Wykonane rzemieślniczymi metodami przez zaprzyjaźnioną manufakturę czekolady Orfin w Tarnowie.

Składniki: czekolada (miazga kakaowa, cukier, tłuszcz kakaowy, emulgator: lecytyna sojowa), naturalny aromat waniliowy), krem czekoladowy (czekolada w proszku 35 % (cukier, kakao o wysokiej zawartości tłuszczu), tłuszcz roślinny (olej słonecznikowy, tłuszcz palmowy), cukier, substancja zagęszczająca ( skrobia modyfikowana), emulgator (lecytyna sojowa), aromaty), mąka arachidowa, orzeszki arachidowe prażone, masło klarowane (z mleka).

Zawiera orzeszki arachidowe, soję. Może zawierać jaja, mleko, sezam, inne orzechy.

Trabant

Skromny, lecz pełen wdzięku Trabant po raz pierwszy wyjechał na drogi w roku 1957, prosto z fabryki we wschodnioniemieckim Zwickau. Jego egzotycznie brzmiąca nazwa (w historycznej formie j. niemieckiego oznaczająca „towarzysza” albo „satelitę”) nawiązuje do radzieckiego satelity Sputnika 1, który został wystrzelony na orbitę okołoziemską w 1957. Niemniej, Sputnik nie przyczynił się do polepszenia jakości życia zwykłych obywateli bloku wschodniego, tak, jak robił to Trabant. Dzięki niemu, NRD było najbardziej zmotoryzowanym z czerwonych krajów.

Nadwozie Trabanta, inaczej zwanego „Fordem kartonem”, wykonane było z duroplastu, tworzywa sztucznego odpornego na korozję i zgniecenia, przy czym jego projekt nawiązywał do aut zachodnich, takich, które można było zobaczyć w amerykańskich filmach. Nic więc dziwnego, że w Polsce Ludowej konkurował on z Syreną a potem z Fiatem 126p. Trabant szedł z duchem czasu i zyskiwał nowe cechy, na przykład w roku 1968 jego silnik został wzmocniony do 26 KM. Niemniej, w większości wypadków rząd NRD odrzucał znaczące modyfikacje z powodu braku potrzebnych materiałów.

Trabant był również przeznaczony na eksport – do innych krajów Europy wschodniej, a także do Egiptu. Trabanta wysyłano też do Europy zachodniej, lecz jego dwusuwowy silnik stał się przestarzały w latach 70., co ograniczyło jego wycieczki do zachodnich sąsiadów. Po upadku muru berlińskiego Trabant nie mógł już konkurować z zachodnimi modelami samochodów, które pod każdym względem sprawdzały się lepiej. Ostatni Trabi zjechał z taśmy w roku 1990.

Autorem rysunku jest wrocławski artysta Paweł Grabowski.

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (0)


Sklep nikiniki.pl | ul. Aleksandra Ostrowskiego 13C, 53-238 Wrocław, woj. dolnośląskie | telefon: 71 333 07 01, e-mail: biuro@orfin.pl

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
;
Sklep internetowy Shoper Premium